• Wpisów:198
  • Średnio co: 11 dni
  • Ostatni wpis:5 lata temu, 20:59
  • Licznik odwiedzin:27 446 / 2349 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Przyjaźń? Kiedy na 'spierdalaj' ona dalej idzie za Tobą bo wie, że masz problem

Chciałabym żeby kiedyś , gdy się spotkamy pomyślał ' kurwa , szkoda że z Ciebie zrezygnowałem '

Doskonali faceci nie istnieją , ale zawsze znajdzie się jeden , który pomimo kilku wad - jest doskonały dla Ciebie .

Prawdziwy facet to ten, który po rozstaniu szanuje swoją byłą.

Każdy z nas zna piosenkę przy której może popłakać, pomarzyć i pobyć samemu.

- a co mi zrobisz jak Cię pocałuję?
- oddam Ci.

Dziewczyna nigdy nie zakochuje się dla zabawy, pamiętaj.
 

 
Zaliczyłeś na imprezie trzy dziewczyny? Brawo,koledzy na pewno Ci pogratulują, ale w oczach dziewczyny na której Ci zależy będziesz zwykłym chujem.

Seks bez zobowiązań? Nie, dzięki, prędzej czy później się zakocham, a ty zostaniesz mimo to skurwysynem.
Skoro mówisz, że wnętrze jest najważniejsze, to czemu bierzesz się za puste panienki?

Przyjaźń damsko-męska nie istnieje. Prędzej czy później jedno zakocha się w drugim.
 

 
Kiedy Tobie zależy na chłopaku , on ma na Ciebie wyjebane , kiedy Ty dajesz sobie spokój z Nim to Jemu zaczyna zależeć , a potem tego żałuje, ze wcześniej miał wyjebane .

Jestem zazdrosna o każdą dziewczynę, którą kiedykolwiek przytuliłeś, bo przez jeden moment miała w ramionach cały mój świat

Mówisz, że nie masz talentu? Zjebałeś mi całe życie. Niby kto inny zrobiłby to lepiej

Mam za dobre serca dla ludzi, na których mi zależy i zawsze im wybaczam chociaż oni na to nie zasługują

Nie tęsknisz do końca za Nim samym. Tęsknisz bardziej za tym jak było. Tęsknisz za sms'ami na dobranoc, do których się przyzwyczaiłaś. Tęsknisz za tym, by ktoś zapytał jak Ci minął dzień. Tęsknisz za tym, że zawsze starał się wywołać uśmiech na Twojej twarzy. Przytakujesz, prawda? To dodam jeszcze jedno. Tęsknisz za tym, by być komuś potrzebna, za tym by Twoje osoba zajmowała myśli kogoś, za tym by w końcu być dla kogoś ważna. Skąd wiem? Też za tym tęsknie

Jedni pokochają Cię za to, kim jesteś, inni z tego powodu znienawidzą
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
I nie ważne, że tak bardzo się ranimy. Przecież nadal coś dla siebie znaczymy, prawda ?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Kiedy tracisz coś, czego nie możesz niczym zastąpić, łzy płyną same..
  • awatar Olusiowata: fajny wpis :)Zapraszam do siebie na bloga+ zostaw ślady po sobie :)<3
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Jestem już zmęczona ciągłym myśleniem o Tobie, ale mimo wszystko nadal to robię.
 

 
Lubię powracać do przeszłości. Tej dobrej. Tej, której nie zapomnę do końca życia, choć jest jak jest.

Ironia. Gdy nienawidzisz faceta za to, że go kochasz.
Kocham to uczucie, gdy siedząc mu na kolanach, nieustannie mnie przytula. Gdy nie spuszcza ze mnie wzroku i daje do zrozumienia, że lubi na mnie patrzeć. Gdy każe mi się przytulać, gdy siedzę zła na niego. Gdy wystawia usta bym go pocałowała, a z jednego buziaka robi się 5. Gdy nie wstydzi się iść ze mną na miasto całą drogę za rękę, a spotykając swoich znajomych przedstawia mnie, jako swoją dziewczynę. Uwielbiam tak banalnie gubić się w jego oczach, lub gdy muska opuszkami palców moje gorące policzki. Gdy całuje mnie w czółko lub policzek i mówi, jak bardzo mnie kocha. Gdy przyciąga mnie za biodra z drugiego końca ławki, bo chce abym go przytuliła. Gdy całuje moją szyję, choć wyginam się jak mało kto, bo mam ją wrażliwą i długo nie umiem tak wytrzymać, choć z drugiej strony mi się to podoba. Gdy planuje ze mną przyszłość, choć wtedy mam wątpliwości i uśmiech z łzami w oczach z wielką niepewnością goszczą na mej twarzy
 

 
Żyła kiedyś dziewczyna, która czuła się gorsza od innych, ponieważ była niewidoma. Bała się kochać ludzi poza jednym facetem. Był zawsze przy niej. Pewnego razu powiedziała mu : "Gdy tylko będę mogła zobaczyć świat, poślubię Cię". Pewnego dnia, ktoś ofiarował jej parę oczu. Gdy zdjęła bandaże, cieszyła się, że może zobaczyć wszystko wliczając w to jej chłopaka. Zapytał ją: " Ponieważ możesz zobaczyć teraz wszystko w około, wyjdziesz za mnie?" Dziewczyna spojrzała na niego i zobaczyła że nie posiada oczu. Widok jego zamkniętych powiek wstrząsną ją. Nie spodziewała się tego. Myśl, że on nigdy jej nie zobaczy, była dla niej nie do zniesienia - odrzuciła zaręczyny. Widziała jak jej chłopak wychodził z pomieszczenia a z powiek lał się strumień łez. Za jakiś czas otrzymała wiadomość : "Jak tam Twoje oczy moja Kochana? Chciałbym, żebyś wiedziała, że kiedyś należały do mnie.
  • awatar Gość: Ale piękna historia,... odwiedź mój blog koniecznie, tam jest coś podobnego:)
  • awatar Teenage Rampage :D: Hej ; ) Jestem tu nowa , piszę One Shot głównie o Nicole , ale akcja toczy się wokół 1D , zapraszam , ; *
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
- Wypuściłam szczęście.
- Jak to wypuściłaś szczęście?
- nie zdołałam go złapać bo było trochę za ciężkie.
- A jak wyglądało?
- Miało ponad metr osiemdziesiąt i zielone oczy.
 

 
http://zszywka.pl/p/kolorowo-402634.html

jak by ktoś widział takie farby to dajcie znać
 

 
hej mam pytanie jaki to kolor włosów bo chciała bym sobie taki zrobić i jeśli wiecie w jakich sklepach mogę kupić farbę o tym kolorze i z jakiej firmy to proszę o informację z góry dziękuje <3
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 


O to utwór chłopaka mojej koleżanki posłuchajcie
 

 
Bo najprawdziwsza przyjaźń, to przyjaźń blondynki z brunetką nigdy inaczej ! ♥

weź idź zobacz czy Cię nie ma w kuchni robiącego Mi kolację

Jak chcesz to zapomnij, że było coś więcej ponad "cześć"

wypnij pierś do przodu, pomaluj usta błyszczykiem i udawaj, że nic się nie stało, że miłości nie było.

Lubiła przychodzić w to miejsce gdzie zawsze przebywali, miała nadzieje, że go tam kiedyś spotka..

Miłość to sytuacja, w której dwóch ludzi spotyka się całkiem przypadkiem, a tak naprawdę czekali na siebie całe życie♥

Kiedy spotkaliśmy się po raz pierwszy... Nie miałam pojęcia, że będziesz dla mnie tak ważny.
 

 
Tylko kobieta potrafi w największym skurwielu ujrzeć mężczyznę swojego życia.

Jeżeli już Ci zobojętniał dźwięk przychodzącej wiadomości sms to znaczy iż straciłaś nadzieję, że on kiedykolwiek napisze.

Taki przystojny, a taki skurwiel .

Była zwykłą nastolatką, a zarazem niezwykłą. Uwielbiała długie spacery do nikąd, pijąc tymbarka Kochała godzinami opowiadać o swoich uczuciach i wygłaszać swoje poglądy o życiu. Często upadała, ale robiła wszystko by wstać, przez co była silniejsza. Kochała żyć chwilą, cieszyć się każdym porankiem i kroplami deszczu.. Płakała, często płakała gdy przestawała wierzyć w cokolwiek, ale szybko ocierała łzy i wszystko naprawiała. I za to wszystko, była jego ideałem, który kochał ponad życie.

Znali się dość długo. Kiedyś nawet pałali do siebie jakimś tam uczuciem, ale ono wygasło. Nic dziwnego, bo wtedy byli młodzi. Czasy gimnazjum _ nic specjalnego. Z czasem On wyprowadził się do innego miasta. Mimo, ze nie było to jakoś ekstra daleko kontakt jedynie przez telefon czy Internet. Czasami spotykali się, ale nigdy nie dłużej niż na godzinę. Zaczęli wracać do tego co było. Nic konkretnego,... nie myśleli o sobie poważnie. Piątek wieczorem _ Ona zadzwoniła do Niego, aby przyjechał, jednak On zajęty był imprezowaniem z kolegami. Kolejnego dnia zadzwonił, że czeka na Nią przed blokiem. Myślała, że udaje. Przeprosił ją. Znajomi zorganizowali ognisko. Wąskie grono, ale bardzo dobrze zorganizowane. Wódka się lała, stwierdzili, że Jej polewać już nie będą, bo ma dość. No ale wcale tak nie było. Nie chciała się z nimi kłócić, więc usiadła sama, przy ognisku, które ledwo się tliło. Odpaliła papierosa i wykręciła szybko numer do jednej z przyjaciółek i zaczęła żalić się na swój los. Czuła się tam taka samotna. On siedział z nowo poznanymi znajomymi i nie zwracał na nią uwagi. Łzy spływały jej po policzkach. Chwilę później szukała swojego drinka. Ktoś chwycił Ją za rękę. Obróciła się. Za nią stał On. Przeprosił Ją. Widział jak płakała. Słyszał część rozmowy telefonicznej. Było mu strasznie głupio, ze nie zwracał na Nią uwagi. Wziął Ją na ręce i posadził na swoich kolanach po czym zaczął namiętnie całować. Resztę wieczoru spędzili bardzo miło. Wszyscy patrzyli na nich jak na wariatów. Cieszyli się, że mogą się do siebie przytulić. Mimo to, wiedzieli, ze to niedługo się skończy. Ona nie pamiętała wszystkich słów, ale kilka z nich zapamiętała i tkwią w Niej do teraz. Mamy dwa miesiące. Przecież wiesz, że niedługo wyprowadzam się jakieś 500 km stąd._ Wtedy się tym nie przejmowała, tylko wtuliła się w Niego mocniej niż miała w zwyczaju. Najgorsze jednak było pożegnanie, bo nie wiedziała, czy jeszcze kiedykolwiek się spotkają. Odprowadziła go do samochodu, a On delikatnie pocałował Ją i szepnął do ucha : Czekam na Ciebie Kochanie. Mam nadzieję, że do zobaczenia.

-A co Ty taka wesoła jesteś?
-Bo wiesz... Gdy człowiek się zauroczy to jest tak samo szczęśliwy jak gdyby się zakochał... Bo tak naprawdę to na początku nigdy nie wiesz czy to jest zakochanie czy tylko zauroczenie.

http://www.facebook.com/questions/310054832420833/ - głosujcie na jamnika jeśli możecie
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Wystarczyły trzy godziny rozmowy aby miał miejsce ich pierwszy pocałunek.
wystarczył jeden pocałunek aby się w nim zakochała .
 

 
przecież widzę jak na nią patrzysz, jak niechcący ją dotykasz. daj spokój stary, nie rób scen. po prostu ją zalicz, szybko i bezboleśnie, ty tylko tyle potrafisz.
 

 
Przychodzi taki czas , że trzeba stanąć i przemyśleć co jest tak naprawdę ważne .
 

 
`Mam radę jedną! Napij się, napierdol i odpłyń ze mną.. ♥
 

 
Spoglądając co chwile w prawy , dolny róg ekranu widzę Twoje imię, Nie , to nie nowa wiadomość.. Tylko znowu zmieniasz status, po co? Ja widzę, że jesteś. A Ty? widzisz mnie? Kiedyś mówiłeś, że czytasz moje opisy.. Lubisz wiedzieć co robię, jakiej muzyki słucham w danym momencie. A no tak , to było kiedyś.. Kiedyś też czekałeś na gadu tylko na mnie, zasypując mnie milionem średników z gwiazdką.. I wiesz.. Jeszcze czasami mam ochotę napisać, tak po koleżeńsku : hej, co tam ? Tylko boję się przeczytać, że czekasz na inną...
 

 


i'll never forget you

I choć zarzekam sie, że nie napisze do Ciebie, to jeśli napiszesz to ja Ci odpisze. Chore nie?

Znów wydaję mi się, że coś spieprzyłam, że zwaliłam coś na czym cholernie mi zależy. Paraliżuję mnie strach. Boję się że stracę to co układaliśmy wspólnie przez kilka długich miesięcy. że stracę sens, dzięki któremu w ogóle tu jestem.
 

 
-Dlaczego rodzice nam mówią że pprzyniósł nas bocian?
- Bo się wstydzą przyznać że jesteście ich produkcji
 

 
Tu nie ma. Tutaj też. Kurde, gdzie ja położyłam tą miłość?!


- Czemu tak na mnie patrzysz ?

Podobasz mi się bardzo.

- Ale jak to ? przecież mam krzywy nos, nie jestem "najszczuplejsza", obgryzam paznokcie i mam Ojca alkoholika! najpiękniejsza też nie jestem! więc ?

- Przecież nie podoba mi się twój Ojciec tylko Ty i cała twoja reszta
  • awatar Gość: Podoba mi się twój opis ;*
  • awatar Gość: własnie, genialny wpis... zapraszam + komentuj ^^ odwdzięczę się tym samym:)
  • awatar βе my ρеrsoп.: słodkie <3 zapraszam do mnie
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
czy życie zawsze musi mi dawać kopa nawet w tedy gdy leże bez sił, zmęczona, umierająca z bólu?
 

 
Była godzina 22:59 gdy szła ulicą , podczas ulewnego deszczu. Nie zważała na stale dzwoniący telefon w jej torebce . Nie przejmowała się ,że jest listopadowa noc , że ona idzie w cienkiej kurtce i ,że jutro pewnie obudzi się z okropnym bólem gardła. Nie czuła ,że po jej policzkach ciekną piekące łzy , które już dawno rozmyły jej perfekcyjny makijaż i zmieszały się z deszczem . Czuła , że jej serce rozpadło się na milion drobniutkich kawałeczków , z czego siedemdziesiąt pięć tysięcy zgubiło się gdzieś po drodze. Tego dnia zdała sobie sprawę , że naprawdę go kocha i , że będzie czekała na niego całą wieczność , choćby miała się zestarzeć to i tak będzie czekać. To wszystko wydawało się tak bardzo pogmatwane , tak jakby nie miało końca w swej pokręconej istocie ...
 

 
Młodzi, ładni.. Ona szczupła i niska. On wysoki, brunet.
Kochali się najbardziej na świecie, przysięgali, że nic ich nie rozdzieli.
Byli ze sobą dość długo, żeby ona mogła mu powiedzieć coś o swoich rodzicach.
Wyjawiła mu, że są głuchoniemi. On, zwykle opanowany, uśmiechnięty wszczął awanturę. O taką błachostkę.
Zostawił ją, a przecież przysięgał. Ona wiedziała, że nie może bez niego żyć. Bez swojej miłości, swojego serca...
Wieczorem, gdy było już ciemno, weszła na wieżyczkę w swoim miasteczku.
Skacząc powiedziała "Nie mogę żyć bez mojego serca ".
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
http://www.kotek.pl/kotek/1,87050,11750825,Harry_Styles__Odchodze_z_One_Direction_i_bede_lepszy.html

to nie może być prawda //